Scenariusze oszustw

Telefon „z policji” lub prokuratury

Dzwoni rzekomy policjant lub prokurator i prosi o pomoc w śledztwie — przekazanie pieniędzy albo podanie kodów. Prawdziwa policja nigdy tego nie robi.

Sprawdzone: Vitali Hisko, 23 września 2026

Co Ci mówią

„Dzień dobry, tu śledczy z policji. W Pana banku pracują oszuści i potrzebujemy Pana pomocy. Proszę wypłacić pieniądze i przekazać je naszemu pracownikowi. To tajne śledztwo, proszę nikomu nie mówić.”

Co dzieje się naprawdę

Dzwoni oszust. Może podać imię, stanowisko i „numer sprawy”, przysłać zdjęcie fałszywej legitymacji. Czasem rozmowę przełącza do „prokuratora” albo „pracownika banku” — wszyscy działają razem. Chodzi o to, żebyś przekazał pieniądze, podał kody Smart-ID albo zainstalował program, który pozwala sterować Twoim telefonem lub komputerem.

Jak rozpoznać w trzy sekundy

  1. Proszą o pieniądze, kody albo przelew — policja nigdy o to nie prosi.
  2. Mówią, że to tajemnica i nikomu nie wolno mówić.
  3. Poganiają i straszą: „trzeba dzisiaj”, „inaczej odpowie Pan przed prawem”.

Co robić

  • Rozłącz się.
  • Zadzwoń na 112 i zapytaj, czy taki policjant naprawdę do Ciebie dzwonił.
  • Nikomu nie przekazuj pieniędzy i nie podawaj kodów.

Jeśli już przekazałeś pieniądze lub kody

  • Od razu zadzwoń na 112.
  • Zadzwoń do swojego banku — poproś o zablokowanie konta i karty.

Komu powiedzieć

Policja (112), Twój bank (numer na karcie), NKSC (nksc.lt/pranesti — wpisz adres sam).